WRZESIEŃ 2026:WOLNICA BEZ KOMPLEKSÓW

wrz 14, 2026

Autor: Aleksandra Fortuna-Nieć

Dlaczego warto sięgnąć po nowy numer „Kroniki Bocheńskiej”? Są tu między innymi zapowiadane na okładce relacje z cieszących się popularnością świąt ulicy Białej i Wolnica, ale także informacja o Powiatowym Święcie Policji w podziemiach kopalni, rozmowa z Adamem Zatorskim o piekarni działającej przez sto lat i o powodach jej zamknięcia, artykuł o wizycie w Hucie Pieniackiej oraz pierwszy tekst z cyklu „To tylko hejt?”. Do tego rowerowa wyprawa przez Czechy, Austrię i Niemcy, historia dominikańskiego folwarku, sylwetki młodych talentów, sportowe emocje i zapowiedź nowego sezonu koszykarek.

O obchodach Powiatowego Święta Policji, które w tym roku zorganizowano w podziemiach kopalni soli można przeczytać w dziale „Krótko”. Wyróżnieni odnajdą się na zdjęciach. – „Podczas części artystycznej policjanci i ich goście oklaskiwali kilka wysokiej klasy par tańca towarzyskiego” – relacjonuje „Kronika”. 

W tym samym dziale znajdziemy również wzmiankę o kamerach Polsatu, które pojawiły się także przy tężni solankowej, bazylice św. Mikołaja i w Muzeum Motyli Arthropoda. Nie zabrakło również bocheńskich historii i ludzi. Były górnik Lucjan Łysik opowiadał o pracy pod ziemią, wydobywaniu soli i historii kopalni. Z kolei koszykarki Contimax MOSiR Bochnia pokazały sportową stronę miasta. Przy szybie Campi zagrały między innymi: Marta Marcinkowska, Jastina Kosalewicz, Daria Dubniuk czy Bożena Puter.

Z czego jest pan szczególnie dumny – pyta Agnieszka Dziki, autorka wywiadu zatytułowanego „Piekarnia, której już nie ma”. Adam Zatorski odpowiada: – „Z tego, że przez 37 lat, gdy prowadziłem piekarnię, nie stanęła ona nawet na pół godziny. I z tego, że nie było ani jednego dnia, żeby na półkach nie pojawiły się rano w wiklinowych koszyczkach bochenki chleba”.

Dział „Pamięć” otwiera artykuł Sławomira A. Mroza o folwarku dominikanów. – „Pewnym jest, że po 1375 roku osiedlili się w Bochni dominikanie. Zasługą królowej Jadwigi, żony Władysława Jagiełły, było wzniesienie kilkanaście lat później klasztoru i kościoła (budynków murowanych)” – zaciekawia już we wstępie autor.

„Byli zwykłą rodziną z Bochni” – taki tytuł nosi artykuł Iwony Zawidzkiej. – „Na Brackiej przez wiele lat mieszkali rabin Uszer Majer Halberstam i jego syn Jehoszua, również rabin. Bracka była też miejscem, gdzie w 1926 roku wybudowano ubojnię drobiu, dzięki której pozyskiwano koszerne, czyli spełniające wymogi judaizmu, mięso” – pisze.

– „Zbrodnia w Hucie Pieniackiej była prawdopodobnie największą rzezią dokonaną na Polakach na Kresach. Jedyne, co różni ją od tysięcy jej podobnych, to fakt, że dokonały jej formacje niemieckie, gdy na przykład w Ostrówkach, czyli Woli Ostrowieckiej, o której jest teraz głośno, z powodu prac ekshumacyjnych, mordowały oddziały OUN-UPA. Sęk w tym, że w jednym i drugim przypadku rezuni mówili po ukraińsku” – przypomina Ireneusz Sobas.

„CzAD Rowery” – o co chodzi? Piotr Langer wyjaśnia: – „Cz – Czechy, A – Austria, D – Deutschland, czyli Niemcy. Trzy państwa, trzy krajobrazy, trzy kultury. A pomiędzy nimi granice, które na rowerze można dzisiaj przekraczać niemal niezauważalnie”. Autor zaprasza czytelników na fascynującą rowerową eskapadę.

Po latach przerwy wrócił do kolarstwa i dziś najwyraźniej nadrabia stracony czas. W ostatnich miesiącach przejechał 560 kilometrów podczas „bikepackingowej” wyprawy wokół Tatr, wspinał się na Alpe d’Huez i Mont Ventoux, a następnie zmierzył się z Marmotte Granfondo – 170 kilometrów i ponad 5200 metrów przewyższenia. – „Alp nie da się wyrzucić z pamięci ani z serca” – przyznaje Maciej Lysy.

Przyjaźnią się od czasów licealnych, czyli od czterech lat. I LO uhonorowało je tytułami Primus Inter Pares. Każda z nich zdobyła indeks wyższej uczelni, zanim jeszcze przystąpiła do matury. Obydwie egzamin dojrzałości zdały z tak wysoką punktacją, że najlepsze uczelnie stanęły przed nimi otworem. Bohaterkami „Młodzi z przyszłością” są: Wiktoria Matuszewska i Natalia Gołdas. Rozmawia z nimi Agnieszka Dziki.

– „Nie bagatelizujmy tego, co dzieje się między ludźmi. Czasami coś z boku wygląda naprawdę niewinnie, a dla osoby, która tego doświadcza, może być ogromnym problemem” – podkreśla starszy aspirant Michał Bajda, specjalista Zespołu ds. Nieletnich i Patologii Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Bochni. To pierwszy odcinek cyklu „To tylko hejt?”

– „Trzy panele warsztatowe i trzy koncerty oraz Ekumeniczny Wieczór Uwielbienia. Tegoroczną odsłonę festiwalu można już bez wahania nazwać międzynarodową. Nie zabrakło też pewnego powiewu świeżości” – relacjonuje Festiwal GospeLOVE Lato Karol Czesak. A na Białej pachniało lato… Do samego wieczora, w różnych odsłonach.

Na Wolnicy scena zmieniła się w wybieg – za sprawą pokazu mody przygotowanego wspólnie z butikiem „Duet”. W kompletach lnianych, ale też jedwabnych sukienkach czy modnych w tym sezonie spodniach w kratę prezentowały się z niebywałą gracją: Grażyna Malik, Grażyna Pikuła, Izabela Ptaszek, Elżbieta Wojciechowska-Pięciorek i Halina Kronenberg-Sitko.

Miejski Dom Kultury przygotował w nowym sezonie propozycje różnorodnych zajęć, między innymi taneczne, wokalne, naukę gry na instrumentach, plastyczne, a nawet szycie artystyczne czy język angielski dla seniorów. Szczegółowe informacje można znaleźć na łamach „Kroniki”.

Natalia Matyasik uczy się w klasie mundurowej II Liceum Ogólnokształcącego. Jest tegoroczną maturzystką, absolwentką szkoły muzycznej I stopnia w Bochni i miłośniczką kotów. Swoją przyszłość chciałaby związać z wojskiem. To kolejna kandydatka do tytułu „Gracji Bocheńskiej 2026”.

Otacza nas ogród, który został wyróżniony w tegorocznym konkursie „Najpiękniejszy Ogród Miasta Bochnia”. Czego tu nie ma? Wyjątkowej urody hortensje, bananowiec, stara wanna, który służy za zbiornik na deszczówkę, akant, figowce, mirty, trawy, rozchodniki, a nawet opuncja. Wiele roślin ma swoją historię i trafiło tutaj nie ze sklepu, ale od sąsiadów, znajomych albo… ze śmietnika. Danuta Tkaczyk szacuje, że około 75-85 procent roślin w ogrodzie pochodzi właśnie z odzysku.

– „Po niegdysiejszej obecności dużych rzek w naszej puszczy pozostały skamieliny w postaci resztek zarastających wiślisk. Największym ciekiem przecinającym zespół leśny jest Drwinka. Porównując jej współczesny obraz – prostego jak od linijki kanału okolonego równoległymi groblami – z najstarszymi mapami, ukazującymi wielkie mokradła, można sobie uzmysłowić, jak krańcowo została przeobrażona ręką ludzką Puszcza Niepołomicka” – pisze Dominik Zwierniak.

Tegoroczne zawody Enea IRONMAN 70.3 Kraków przyniosły bocheńskim zawodnikom kilka mocnych wyników: drugie miejsce Triathlon Team Bochnia w klasyfikacji klubowej, trzecie miejsce Agnieszki Roman w kategorii wiekowej oraz trzecie miejsce sztafety T.S. Pływak Bochnia w klasyfikacji mężczyzn. Nie brakuje zdjęć z tej widowiskowej imprezy.

Memoriał majora Bacy to nie tylko bieg główny. Ważną częścią wydarzenia od lat jest rywalizacja dzieci i młodzieży. W tym roku na starcie stanęło aż 178 młodych zawodników. Rywalizowali w czterech kategoriach wiekowych, osobno dziewczęta i chłopcy. „Kronika” podaje wyniki, a młodsze i starsze dzieci mogą odnaleźć się na fotografiach.

To nie były kosmetyczne zmiany. Contimax MOSiR Bochnia, któremu medialnie patronuje „Kronika”, wchodzi w nowy sezon z wyraźnie przebudowanym składem – część zawodniczek pożegnała się z klubem, a w ich miejsce pojawiły się nazwiska, które mogą zdecydowanie zmienić układ sił na parkiecie. Są doświadczone podkoszowe, młode Polki, amerykańskie wzmocnienia, a przede wszystkim – Laura Stockton, córka jednego z największych rozgrywających w historii NBA. O szczegółach pisze Aleksandra Fortuna-Nieć.

Bohaterem cyklu „Znamy się tylko z widzenia” jest Adam Zatorski, właściciel znanej w Bochni piekarni, która została zamknięta pod koniec czerwca tego roku.

Moje podwórko

to klimatyczna piekarnia zamknięta w murach rodzinnego domu. Unosił się tam niezapomniany zapach pieczonego chleba, słychać było szum maszyn, samochody przywoziły worki z mąką, a obraz śpieszących po świeże pieczywo ludzi nadal jest w mojej pamięci.

Moje ulubione zajęcia to

gra w brydża, jazda na rowerze i na nartach, pływanie oraz taniec.

Moim marzeniem jest

usystematyzowanie mojej nowej tożsamości, czyli tożsamości aktywnego emeryta.


Warning: Undefined array key 0 in /home/users/mdkbochnia/public_html/mdk.bochnia.pl/wp-content/themes/maaya-child/single-kroniki.php on line 81

Warning: Trying to access array offset on null in /home/users/mdkbochnia/public_html/mdk.bochnia.pl/wp-content/themes/maaya-child/single-kroniki.php on line 81
Przejdź do treści