Przejdź do treści
Customize Consent Preferences

We use cookies to help you navigate efficiently and perform certain functions. You will find detailed information about all cookies under each consent category below.

The cookies that are categorized as "Necessary" are stored on your browser as they are essential for enabling the basic functionalities of the site. ... 

Always Active

Necessary cookies are required to enable the basic features of this site, such as providing secure log-in or adjusting your consent preferences. These cookies do not store any personally identifiable data.

Functional cookies help perform certain functionalities like sharing the content of the website on social media platforms, collecting feedback, and other third-party features.

Analytical cookies are used to understand how visitors interact with the website. These cookies help provide information on metrics such as the number of visitors, bounce rate, traffic source, etc.

Performance cookies are used to understand and analyze the key performance indexes of the website which helps in delivering a better user experience for the visitors.

Advertisement cookies are used to provide visitors with customized advertisements based on the pages you visited previously and to analyze the effectiveness of the ad campaigns.

Im głębiej w las, tym ciekawiej: listopad 2022

lis 19, 2022

Autor: Aleksandra Fortuna-Nieć

Wśród tegorocznych stypendystów burmistrza znalazła się Anna Węgrzyn, która  rozbiła pulę uzyskując wysoką punktację w aż trzech konkursach przedmiotowych organizowanych przez Kuratorium Oświaty w Krakowie. Wszystkie prestiżowe tytuły zdobyła będąc w ósmej klasie. – „Gadułą jestem” – stwierdza z uśmiechem. Trudno zaprzeczyć. Ale takich gaduł słucha się z przyjemnością, bo mają w sobie ogromną ciekawość świata, pasję i radość.

Ania rozważała pozostanie w Bochni i podjęcie nauki w I Liceum Ogólnokształcącym, co było dla mniej opcją dość oczywistą i bezpieczną. Ostatecznie wybrała jednak opcję „wyjazdową”. Od września jest uczennicą V Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie i bez wątpienia należy do tych osób, które znalazły tam swoje miejsce na ziemi. Jest zachwycona szkołą i atmosferą jaka w niej panuje. – „Trudno nam się po lekcjach rozstać, więc się odprowadzamy. Ktoś idzie na przystanek, to idziemy razem z nim. Ktoś inny musi zrobić jakieś zakupy, to wszyscy ruszamy do sklepu. I tak krążymy, spacerujemy po Plantach, zaglądamy na Rynek Główny, wszędzie mamy blisko, bo szkoła mieści się w ścisłym centrum miasta” – opowiada Ania, która obecnie mieszka w Krakowie, do Bochni wraca tylko na weekendy.

Sztuka robienia notatek

Czy tego się spodziewała? Raczej nie. Słyszała różne opinie, również takie, że „piątka” to wyścig szczurów. Faktem jest, że to jedna z najwyżej ocenianych szkół średnich w Polsce, której uczniowie uzyskują bardzo dobre wyniki na maturze i zdobywają laury podczas olimpiad i konkursów.

– „Nie zauważyłam wyścigu szczurów – twierdzi Ania. – Wiadomo, że uczniowie są ambitni, tacy, którym nauka przychodzi dość łatwo, bo gdyby nie przychodziła, to raczej by ich w tej szkole nie było. Poza tym czuć, że tu nauczyciele lubią uczniów. Wiedzą, że my chcemy tu być. Bo to nie jest szkoła, do której idzie się za karę. Nie ma jakieś przepaści między nami, każdemu zależy na dobrej komunikacji. Jeśli umie się gospodarować czasem i nie marnuje się go, to wystarcza godzin na pozaszkolne zajęcia i spotkania ze znajomymi. Uczymy się poprzez zrozumie, czasem przez skojarzenia. Ważne jest samodzielne robienie notatek. Mało jest rzeczy, które trzeba wykuć na pamięć. Podobnie pracował z nami w podstawówce nauczyciel historii Wojciech Czerny, dzięki czemu lekcje nie były schematyczne”.

Czytaj dalej w listopadowym numerze Kroniki Bocheńskiej.